FROM THE CHRYSALIS

Kokon się cieśni, kolory droczą,
Powietrza czuciem szukam;
Niewiadomą skrzydeł mych zdolnością
Ginie szaty mej sztuka.

Władzą motyla niewątpliwie jest
Własna latania możność;
W swym majestacie, przyzwala mi łęg
I nadaje przestworze.

Pobudki muszę więc brać nieufnie,
Przy znakach się miarkować,
I gaf nazbierać, jeżeli w końcu —
Wziąść nić błękitu boską.

*****
First print Time and Eternity poem VI, 6
Johnson poem 129 | Franklin poem 142
*****

My cocoon tightens, colors tease,
I’m feeling for the air;
A dim capacity for wings
Degrades the dress I wear.

A power of butterfly must be
The aptitude to fly,
Meadow of majesty concedes
And easy sweeps of sky.

So I must baffle at the hint
And cipher at the sign,
And make much blunder, if at last
I take the clew divine.

The content may be used under any of the following licenses,
Treści można używać pod którąkolwiek z poniższych licencji:
CREATIVE COMMONS LICENSE 4.0,
CREATIVE COMMONS LICENSE BY-SA 3.0,
CREATIVE COMMONS LICENSE 2.5.