Summer’s armies: Letnie zastępy

Some rainbow coming from the fair!
Some vision of the world Cashmere
I confidently see!

 

Or else a peacock’s purple train,
Feather by feather, on the plain
Fritters itself away!

 

The dreamy butterflies bestir,
Lethargic pools resume the whir
Of last year’s sundered tune.

 

From some old fortress on the sun
Baronial bees march, one by one,
In murmuring platoon!

 

The robins stand as thick to-day
As flakes of snow stood yesterday,
On fence and roof and twig.

 

The orchis binds her feather on
For her old lover, Don the Sun,
Revisiting the bog!

 

Without commander, countless, still,
The regiment of wood and hill
In bright detachment stand.

 

Behold! Whose multitudes are these?
The children of whose turbaned seas,
Or what Circassian land?

 

*****

 

Tęcza wraca z kiermaszu właśnie!
Widok, jak na światowy kaszmir
Mam wyraźny!

 

Albo to pawia trenu purpura,
Na równinie, za piórem pióro
Się pruje!

 

Motyle rozmarzone się wachlują,
Senne sadzawki szum podejmują
W roku zeszłego tonie.

 

Z jakiej na słońcu fortecy starej
Jedna za drugą, pszczoły, jak hrabie
Idą mruczącym plutonem!

 

Rudzików dziś gęsto
Jak wczoraj śniegów,
Na dachu, gałązce i płocie.

 

Orchidea upina płatki puchowe
K swej woli starej, panu Słońce,
Co znów moczar przychodzień!

 

Bez komandora, niezliczone, już
Regimenty lasów i wzgórz
Stoją w promiennych zastępach.

 

Czyjaż to wielość? Patrzaj!
Morze turbanów dziatwy,
Czy kraj czerkieski jaki?

 

TRANSLATOR’S NOTE

There is no knowledge without perception. The phrase “Circassian beauty” inspired cosmetics labels that promised good looks, in Emily Dickinson’s times. The poetry yet looks unaware of the associated immorality — it could not make a good conversation with a lady, and there was no Internet — the connotation is to children, arguably not a primary thought, in that other context.

 

NOTA TŁUMACZKI

Nie ma wiedzy bez percepcji. Fraza „czerkieska piękność” inspirowała etykiety kosmetyków obiecujących dobry wygląd, w czasach Emilii Dickinson. Poezja nie wygląda jednak na świadomą skojarzonej niemoralności — nie miała ona jak być dobrym tematem do rozmowy z damą, a nie było internetu — okazuje to konotacja z dziećmi, wiarygodnie nieprymarna myśl, w owym innym kontekście. Zapraszam do posłowia.

Advertisements

Feel welcome to comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s