There’s a certain slant of light

There’s a certain slant of light,
On winter afternoons,
That oppresses, like the weight
Of cathedral tunes.

 

Heavenly hurt it gives us;
We can find no scar,
But internal difference
Where the meanings are.

 

None may teach it anything,
‘ T is the seal, despair, —
An imperial affliction
Sent us of the air.

 

When it comes, the landscape listens,
Shadows hold their breath;
When it goes, ‘t is like the distance
On the look of death.

 

*****

 

Jest taki kąt, co pod nim światło pada,
W popołudnia zimowe,
A co przytłacza, jak powaga
Tumskich melodii.

 

Z Niebios przynosi nam ranę;
Blizny nie znajdziemy,
Wewnętrzną tylko zmianę,
Gdzie słów jest znaczenie.

 

Niczego uczyć się go nie da,
Jest jak znak, rozpaczanie —
Nawiedzenie z królewska
Z przestworzy nam przysyłane.

 

Gdy nadchodzi, pejzaż słucha,
Cienia dech wstrzymany;
Gdy odchodzi, jest jak dystans
W śmierci spoglądaniu.

 

Advertisements

Feel welcome to comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s