The lonely house: Samotny dom

I know some lonely houses off the road
A robber ‘d like the look of, —
Wooden barred,
And windows hanging low,
Inviting to
A portico,
Where two could creep:
One hand the tools,
The other peep
To make sure all’s asleep.
Old-fashioned eyes,
Not easy to surprise!

 

How orderly the kitchen ‘d look by night,
With just a clock, —
But they could gag the tick,
And mice won’t bark;
And so the walls don’t tell,
None will.

 

A pair of spectacles afar just stir —
An almanac’s aware.
Was it the mat winked,
Or a nervous star?
The moon slides down the stair
To see who’s there.

 

There’s plunder, — where?
Tankard, or spoon,
Earring, or stone,
A watch, some ancient brooch
To match the grandmamma,
Staid sleeping there.

 

Day rattles, too,
Stealth’s slow;
The sun has got as far
As the third sycamore.
Screams chanticleer,
“Who’s there?”
And echoes, trains away,
Sneer — “Where?”
While the old couple, just astir,
Fancy the sunrise left the door ajar!

 

*****

 

Od tej drogi, znam domy samotne,
Co rabuś by sobie upodobał —
Drewniane osłony,
Okna niskie,
Zapraszają
Na portyki,
Dwóch by wpełzło:
Jeden miał narzędzia,
Drugi patrzył,
Aby wszystko śniło;
Starej daty oczy,
Niełatwo zaskoczyć!

 

Jak przystępna kuchnia by w noc była,
Z zegarem jedynie:
Zakneblować by tykanie —
Myszy nie będą szczekały;
I ściany nie powiedzą nic,
Ni jedna z nich.

 

Nie śpi tylko para okularów,
Co wie, w dali swej, almanach;
Czy to zamrugała mata,
Czy nerwowa gwiazda?
Po poręczy jedzie księżyc
Zobaczyć, któż to zacz.

 

Plądrują — ale skąd?
Kruża, czy łyżeczka,
Klejnocik, czy kolczyk,
Zegarek, stara broszeczka
Co babuni pasowały,
Statecznie sobie śpią.

 

A toć i dzień dźwięczy,
Skrada się powoli —
Słońce teraz ledwie
Przy trzecim jaworze;
Pokrzykuje kurak
„Któż jest to tam?”
Echo z dali wraca
Kpinką — „O, tam?”
A staruszków para, przebudzonych
Drzwi na wschód słońca ma otworzone!

First print Life poem XV, 15
Johnson poem 289 | Franklin poem 311

FREE E-BOOK: Emily Dickinson’s poetry with a thematic stanza, notes on the poet’s classicist reflections, her inspiration with Latin and Greek for abstract imagery, and other observations also to explain why the first print deserves recognition; language: American English. DOWNLOAD

TRANSLATOR’S NOTE

Sometimes, we need just common sense, for punctuation. Fancy the sunrise left the door ajar, I read and translate as Fancy the sunrise, left the door ajar: the poem does not propose to enjoy a break-in or robbery. Feel welcome to the Commentary: Poetic punctuation.

 

NOTKA TŁUMACZKI

Czasem trzeba nam po prostu zdrowego rozsądku, dla interpunkcji. Fancy the sunrise left the door ajar, czytam i tłumaczę jako Fancy the sunrise, left the door ajar: wiersz nie proponuje by się cieszyć włamaniem lub rabunkiem. Zapraszam do Komentarza: Poetycka interpunkcja.

Poezja Emilii Dickinson ze zwrotką tematyczną, notkami o refleksjach klasycystycznych poetki, jej inspiracji greką i łaciną, oraz innymi obserwacjami, także wyjaśniającymi, dlaczego pierwodruk zasługuje na uznanie; cała polska zawartość dla pierwszej kolekcji z tej witryny. ZAKUP: $ 1.99

“The more simple any thing is, the less liable it is to be disordered”, Thomas Paine.
SEE TRAVEL IN GRAMMAR.

Advertisements

Feel welcome to comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s