Index, Time and Eternity: Czas a Wieczność

I. ONE DIGNITY DELAYS FOR ALL

One dignity delays for all,
One mitred afternoon…

 

Jedna wszystkich czeka renoma
Jednakie horyzontu zmierzchanie…

 

II. TOO LATE: ZA PÓŹNO

Delayed till she had ceased to know,
Delayed till in its vest of snow…

 

Spóźnione, aż zaprzestała wiedzieć,
Spóźnione, aż opatrzone śniegiem…

 

III. ASTRA CASTRA: GWIAZDY NIECH OBOZUJĄ

Departed to the judgment,
A mighty afternoon…

 

Pod sąd to wyobcowanie
Zmierzchanie potężne …

 

IV. SAFE IN THEIR ALABASTER CHAMBERS

Safe in their alabaster chambers,
Untouched by morning and untouched by noon…

 

Bezpieczni w alabastru swoich izbach,
Nie tknięci jutrzenką, ni południem tknięci…

 

V. ON THIS LONG STORM THE RAINBOW ROSE

On this long storm the rainbow rose,
On this late morn the sun…

 

Na burzy przeciągłej, tęcza urosła;
Na ranku późnym, to słońce…

 

VI. FROM THE CHRYSALIS: W POZŁOCI

My cocoon tightens, colors tease,
I’m feeling for the air…

 

Kokon się cieśni, kolory droczą,
Czuciem powietrza szukam…

 

VII. SETTING SAIL: STAWIAMY ŻAGIEL

Exultation is the going
Of an inland soul to sea…

 

Euforia to przeniknienie
W morze, ducha z wnętrza lądu…

 

VIII. LOOK BACK ON TIME WITH KINDLY EYES

Look back on time with kindly eyes,
He doubtless did his best…

 

Na czas popatrz wstecz życzliwie
Zrobił co mógł, najlepiej…

 

IX. A TRAIN WENT THROUGH A BURIAL GATE

A train went through a burial gate,
A bird broke forth and sang…

 

Orszak wkroczył pogrzebną bramą
A ptaszek piosnką się wyłamał…

 

X. I DIED FOR BEAUTY, BUT WAS SCARCE

I died for beauty, but was scarce
Adjusted in the tomb…

 

Dla piękna umarłam, ale było mnie mało
Upasowanej w grobie…

 

XI. ABOUT MANY THINGS: O SPRAW WIELE

How many times these low feet staggered,
Only the soldered mouth can tell…

 

Ileż to razy cierpły nogi te korne,
Tylko usta te uspolone mogą rzec…

 

XII. REAL: NAPRAWDĘ

I like a look of agony,
Because I know it ‘s true…

 

Biorę przykład z agonii
Bo wiem, że to prawda…

 

XIII. THE FUNERAL: POGRZEB

That short, potential stir
That each can make but once…

 

To krótkie szarpnienie ukryte,
Co może je każdy, ale raz jedyny…

 

XIV. I WENT TO THANK HER

I went to thank her,
But she slept…

 

Podziękować jej poszłam
Ale spała…

 

XV. I’VE SEEN A DYING EYE

I’ve seen a dying eye
Run round and round a room…

 

Umierające widziałam oko
Co w pokój patrzało wkole…

 

XVI. REFUGE: SCHRONIENIE

The clouds their backs together laid,
The north begun to push…

 

Chmury grzbietami się oparły wzajem,
Północ zaczęła naciskać…

 

 

XVII. I NEVER SAW A MOOR

I never saw a moor,
I never saw the sea…

 

Wrzosowiska nie widziałam,
Morza nie dojrzałam nigdy…

 

XVIII. PLAYMATES: KOMPANI

God permits industrious angels
Afternoons to play…

 

Bóg pracowitym aniołom pozwala
Bawić się w popołudnie…

 

XIX. TO KNOW JUST HOW

To know just how he suffered would be dear;
To know if any human eyes were near…

 

Wiedzieć bodaj jak to znosił, byłoby drogim;
Czy było tam się zbliżyć jakim ludzkim oczom…

 

XX. THE LAST NIGHT THAT SHE LIVED

The last night that she lived,
It was a common night…

 

Noc ostatnia której żyła,
Była nocą zwykłą…

 

XXI. THE FIRST LESSON: PIERWSZA LEKCJA

Not in this world to see his face
Sounds long, until I read the place…

 

Nie na tym padole twarz jego widzieć
Długo, nim patrzę w wyimek…

 

XXII. THE BUSTLE IN A HOUSE

The bustle in a house
The morning after death…

 

Po domu to krzątanie
W poranek pośmiertny…

 

XXIII. I REASON, EARTH IS SHORT

I reason, earth is short,
And anguish absolute…

 

Na rozum, świat jest krótki,
A katusza bez granic…

 

XXIV. AFRAID? OF WHOM AM I AFRAID?

Afraid? Of whom am I afraid?
Not death; for who is he…

 

Boję się? Kogo ja się boję?
Nie śmierci; kto ona jest…

 

XXV. DYING: UMIERANIE

The sun kept setting, setting still;
No hue of afternoon…

 

Dalej a dalej, słońce się zapadało;
Ni cienia popołudnia barw…

 

XXVI. TWO SWIMMERS WRESTLED ON THE SPAR

Two swimmers wrestled on the spar
Until the morning sun…

 

Pływaków dwóch sportowo się mierzyło
Aże słońce zaranne zalśniło…

 

XXVII. THE CHARIOT: RYDWAN

Because I could not stop for Death,
He kindly stopped for me…

 

A że się dla Śmierci zatrzymać nie mogłam
Ona dla mnie przystanęła uprzejmie…

 

XXVIII. SHE WENT AS QUIET AS THE DEW

She went as quiet as the dew
From a familiar flower…

 

Ustąpiła cicho jak rosa
Z kwiatu który zna…

 

XXIX. RESURGAM: POWSTANĘ

At last to be identified!
At last, the lamps upon thy side…

 

Wreszcie rozpoznanie!
Wreszcie, u boku twego z lampami…

 

XXX. EXCEPT TO HEAVEN, SHE IS NOUGHT

Except to heaven, she is nought;
Except for angels, lone…

 

Nie dla niebios, niczym jest ona
Nie od aniołów, osamotniona…

 

XXXI. DEATH IS A DIALOGUE

Death is a dialogue between
The spirit and the dust…

 

Śmierć to dialog aby
Duszy z prochem marnym…

 

XXXII. IT WAS TOO LATE FOR MAN

It was too late for man,
But early yet for God…

 

Późno było człowiekowi,
Pora młoda Bogu…

 

XXXIII. ALONG THE POTOMAC: Z POTOMAKIEM

When I was small, a woman died.
To-day her only boy…

 

Gdy byłam mała, umarła kobieta.
Jej syn jedyny dzisiaj…

 

XXXIV. THE DAISY FOLLOWS SOFT THE SUN

The daisy follows soft the sun,
And when his golden walk is done…

 

Aster polny wałęsa się za słońcem,
A gdy skończony jego spacer złociem…

 

XXXV. EMANCIPATION: EMANCYPACJA

No rack can torture me,
My soul’s at liberty…

 

Torturom nie imać się mnie,
Dusza moja wolną jest…

 

XXXVI. LOST: ZAWIERUSZONY

I lost a world the other day.
Has anybody found…

 

Świat jaki zgubiłam, dni temu parę.
Czy odnalazł go kto…

 

XXXVII. IF I SHOULDN’T BE ALIVE

If I shouldn’t be alive
When the robins come…

 

A jak bym już nie miała żyć
I drozdom byłoby przyjść…

 

XXXVIII. SLEEP IS SUPPOSED TO BE

Sleep is supposed to be
By souls of sanity…

 

Sen jest spodziewanym
Od dusz umiarkowanych…

 

XXXIX. I SHALL KNOW WHY, WHEN TIME IS OVER

I shall know why, when time is over,
And I have ceased to wonder why…

 

Kiedy czas się skończy, dlaczego, się dowiem
I dlaczego nie zastanawiałam się więcej…

 

XL. I NEVER LOST AS MUCH BUT TWICE

I never lost as much but twice,
And that was in the sod…

 

Nigdy tyle, co dwa razy nie straciłam,
A wszystko w błoto poszło…

Advertisements

Feel welcome to comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s